
2010-06-10 19:34:31 >> Daleko a jednak tuż obok... Jestem daleko. Daleko stąd jestem. Ocean w okół mnie. Choć jednak ciągle tu. Myślami. Gdzie indziej ciało, gdzie indziej duch. Wiele tysięcy kilometrów od ucieranych latami ścieżek, opatrywanych miejsc najbliższych sercu wspomnieniami... Naszych miejsc. Choć wiem, że Ciebie tu nie znajdę to niepokojąco często trawi mnie nadzieja, że nagle wyłonisz się zza rogu mijanego domu, że będziesz stała po drugiej stronie ulicy... Żyję swoim nie swoim życiem. Podejmuję decyzje, których nikt nie przewidywał. Niby to wszystko po to, by w końcu naprawić ten mój szwankujący mechanizm życia... Ciągle jednak jest tak, jakbym oglądał na wielkim ekranie film. Niezwykły seans na temat uciekania od miłości, od wszystkiego co ją przypomina. Ale jak uciec od tego co we mnie, w moich myślach i sercu...? Od samego siebie uciec jednak nie potrafię... Czasem brakuje mi sił na to by na chłodno, każdego dnia, mierzyć się z tym co za mną. Tak więc daleko stąd żyję, bo tak trzeba, bo muszę trwać, bo taka jest moja powinność. Zaplątany w swych słabościach, staram się odnaleźć odpowiedź na to co dalej. I wiem, że w końcu znajdę odpowiedź. Po prostu wiem... skomentuj (5) 2010-02-08 21:34:41 >> Fałszerz Serce - największy fałszerz rzeczywistości... skomentuj (1) 2009-12-24 18:34:10 >> Święta :) Święta już nie są takie jak kiedyś. Żyjemy coraz szybciej, intensywniej, jesteśmy z każdym rokiem bardziej zmęczeni, zabiegani... Dlatego może cała Bożonarodzeniowa tradycja ograniczać zaczyna się do szybkiej wieczerzy, a po niej do rozszarpywania prezentów. W ilu domach jednak nadal kultywuje się nade wszystko nie wyżerkę a ciepło rodzinne w gronie tych, którzy na codzień nie mogą być obecni? Dlatego życzę Wam całym sercem by choć trochę tego rodzinnego ciepła rozgościło się w Waszym domu i by roztopiło jak najwięcej trosk i zmartwień, które czarną chmurą wiszą na codzień nad głowami. Życzę też Wam by był to przede wszystkim WASZ CZAS, który będziecie mogli przeznaczyć tylko dla siebie tak by załagodzić niedostatki. Mam nadzieję, że szczęście zagości w Waszych sercach, czego życzę ze wszystkich sił... Pięknych, spokojnych Świąt Bożego Narodzenia! :) "b-n" skomentuj (1) 2009-08-23 12:00:12 >> Chemia w okół nas... Ludzie, którzy nas najbardziej ranią, najczęściej dają złudzenie akceptacji, życzliwości i chęci pomocy. A że każdy z nas, wcześniej czy później, szuka podpory to daje się nabrać na takie "ludzkie toksyny" bo wtedy jest najsłabszy i najmniej ostrożny. Sposób na radzenie sobie z tym każdy musi znaleźć samodzielnie i nie ma to znaczenia jak doskonały lub nie, ów będzie. Mi jakoś to wychodzi, choć "toksyny" czasem same wracają i czasem trzeba zaczynać od nowa ten cały proces odtrucia. Jakoś tak jednak się samo dzieje, że za każdym kolejnym razem "toksyny" działają co raz słabiej. Może poprostu wystarczy trochę czasu by się uodpornić? Po za tym, nie warto otaczać sie ludźmi tylko dlatego by nie doświadczać pustki w okół siebie i nie czuć samotności, bo to właśnie przyciąga kolejne i nie wiadomo jak złośliwe "ludzkie toksyny"... 4U D. skomentuj (1) 2009-08-15 13:53:15 >> Ile w nas... Ile w nas dojrzałości by znosić, tolerować, starać się zrozumieć drugiego człowieka, który pojawia się w naszym życiu a później w sercu a który jest często tak skrajnie różny od nas samych? Ile w nas woli walki o tego człowieka, o jego utrzymanie, gdy czyjaś droga życia wplecie się w naszą przestawiając, czasem doszczętnie, jakiś określony porządek rzeczy do którego zdążyliśmy już przywyknąć? Ile jest w nas woli walki z samym sobą by odkrywając różnice między nami a innymi ludźmi samemu też się zmieniać, uczyć, stawać się bardziej plastycznym a nie tylko oczekiwać bezwzględnego dopasowania? Ile jest w nas otwartości i czułości na nowe doznania a ile skostniałej niewrażliwości? Ale czy sami nie oczekujemy tego od innych ludzi z naszego otoczenia, przypadkowych lub jeszcze nie poznanych? Bywa, że z takiej walki wychodzimy poobijani, poranieni, skrzywieni, z wypaczonym obrazem rzeczywistości, ludzi, świata i wtedy zdarza się, że sykliwie cedzimy przez zęby - "Pieprzyć to wszystko... Wszyscy się pieprzcie...!"
Tak tylko sobie marudzę... Jak zwykle ;)
skomentuj (0) |
|
|||||||