Hej,jesteś tam…?!-zapytałem sam siebie a w odpowiedzi usłyszałem tylko:
…esteś…am…?!
…eś…am…?!
Echo? No dobra a gdzie ja…? Coś z boku podpowiada mi:
-…zwolnij,zatrzymaj się…

…zanim przegapisz,miniesz samego siebie…

Taa…zwolnij,zatrzymaj się…hamulec jest,taa….tylko kurna takie jedno „ale” przeszkadza…

…no bo jak niby mam zatrzymać…

…życie…???