Zabiorę Ciebie dziś do moich snów
Będziemy jak gdyby nic razem znów
Trzymając Twoją dłoń poprowadzę Ciebie
Naszą ulubioną ścieżką na polanę uniesień

Będę patrzył jak wiatr rozwiewa Twe włosy
Jak do pełnego słońca lekko mrużysz oczy
Powoli zdejmę Twoją letnią sukienkę
By ubrać Ciebie w moje ramiona i ręce

 

4 U D.